Start arrow Sylwetki arrow Paweł 'Kiedi' Kieda
Paweł 'Kiedi' Kieda Drukuj E-mail
Napisał: Seiken   
W niewytłumaczalny sposób w towarzystwie knifemakerów zabrakło tej osoby, choć wykonane przez niego noże znam jak najbardziej. Przedstawiam z opóźnieniem Kiedi!


imie nazwisko
- Paweł 'Kiedi' Kieda
wiek - 36
status - serwisant elektronik (wykształcenie mechanik automatyk)
zainteresowania - łowiectwo, fotografia (początkujący), komputery (gry), szanty
ulubiony posiłek - szybki,
używki - wina półsłodkie raczej francuskie i niemieckie. Palę i to sporo (chyba że robię noże wtedy papieros mi przeszkadza)
czego nie lubię - przede wszystkim mówić i pisać o sobie, fotografować siebie oraz ludzi o skrajnych poglądach
kontakt - najlepiej przez forum www.knives.pl lub maila (w profilu)

Pare zdań Pawła o sobie :
Z nożami obcowałem praktycznie od zawsze, jednak był to sprzętdelikatnie mówiąc „bazarowy” lub rodzima i wschodnia produkcjaoferowana masowo w sklepach. O tworzeniu nie myślałem, a nawet powiem,że gdy poznałem naszych prekursorów knifemakingu stwierdziłem, iż siędo tego nie nadaję. Wszystko zmieniło się na knivesowym zlocie wubiegłym roku, gdzie przy pomocy Jumba i Guldana wykonałem swojepierwsze blanki.
Jednak pierwszy skończony nóż to jakoś lipiec 2005. Od tego czasu stalemam coś do dłubania. Właściwie nie wzoruję się na nikim, moje projektynajczęściej są kompilacją widzianych gdzieś modeli. Projekty powstajązwykle na papierze, choć efekt końcowy zwykle daleki jest odpierwowzoru. Po prostu założenia projektu najczęściej ustępują miejscaużytkowości lub problemom materiałowo-wykonawczym. Głownie wychodzą minoże bardziej outdoorowe, z lekkim skłonem ku łowiectwu, choć nadalposzukuję swojego stylu.
Pracuję praktycznie w każdej stali jaką dostanę (ostatnio 4h13). Mojąmetodą pracy jest szlifowanie (niestety nie mam warunków do innejdziałalności) i z założenia większość pracy staram się wykonaćnarzędziami mechanicznymi: szlifierka, flex, dremel. Rękojeści toprzede wszystkim drewno, choć próbowałem i innych materiałów. Nawet wdrewnie czasem szukam sposobów na użycie materiału, który niezbyt sięnadaje.
Warsztatu nie mam, prace odbywają się zwykle w miejscu pracy zawodowejpod gołym niebem. Dlatego zwykle robię kilka sztuk jednocześnie,zresztą do hartowania i tak oddaję grupowo. Dlatego moją działalnośćmożna podzielić na etapy: ostrza tak 4-5 sztuk, potem wykończeniówka.
Nadal uważam że ciągle się uczę, dlatego uważnie analizuję każdąkrytykę. Swojego stylu chyba jeszcze nie wypracowałem, choć jest pewientyp ostrza, który przewija się zawsze w harmonogramie prac: warnclif.Ostatnio spodobało mi się wykonywanie coraz mniejszych ostrzy przynormalnych wymiarach rękojeści i tu chyba mam najlepsze wyniki.
Trochę o planach. Chyba jak każdy dążę do poprawienia swojegowarsztatu, opracowania nowych metod pracy, zdobycia lepszego sprzętu. Wmarzeniach jest warsztat z prawdziwego zdarzenia, a także kuźnia, alecóż - może kiedyś. Mam kilka pomysłów, które niestety muszą czekać naspełnienie choć części planów oraz znaczny wzrost moich umiejętności.


Zapraszamy do obejrzenia galerii prac.

 Kiedi Custom Knives - Forum.

 

 
wstecz   dalej »

Współpraca

© 2012 Knifemakers.pl
Serwis należy do sieci Knives.pl